Alan Ball
AMERICAN BEAUTY
(fragment)


To był jeden z tych dni, kiedy w każdej chwili może spaść deszcz.
I powietrze naładowane jest elektrycznością. Niemal to słychać, prawda?

I ta plastikowa torba tańczyła przede mną.
Jak małe dziecko, które prosi, żeby się z nim pobawić.

Tego dnia zrozumiałem, że istnieje coś więcej.
I ta niewiarygodnie życzliwa siła chciała, żebym wiedział, że nie muszę się już niczego bać. Nigdy.

Spektakl to nie to samo. Ale pomaga pamiętać. Muszę pamiętać.

Czasami na świecie jest tyle piękna, że czuję, że tego nie wytrzymam.
Że moje serce po prostu pęknie. Wtedy przypominam sobie, że tego uczucia nie da się zatrzymać. I przepływa przeze mnie jak deszcz. I czuję już tylko wdzięczność za każdą chwilę mojego małego, głupiego życia.

Mówią, że na sekundę przed śmiercią przelatuje Ci przed oczami całe życie. Lecz ta sekunda nie jest sekundą. Ciągnie się bez końca, jak ocean czasu. Pewnie nie macie pojęcia, o czym mówię. Kiedyś to zrozumiecie.


Trawestacja: Marcin Herich