Man Ray:
Wieszak na płaszcz, 1920



















Zdjęcie obok:
Rafał Sandecki
































Trailer.




 

W DŻUNGLI HISTORII. VARIETE

W dżungli historii. Variete to drugi spektakl Teatru A Part, po Kunstlerspiele. Sceny z Wielkiej Wojny, z tematem wojny w tle i konwencją nawiązującą do stylu kabaretów pierwszej połowy ubiegłego wieku, tym razem poszerzoną jeszcze o motywy rodem z rewii oraz nawiązania do początków kina. Podobnie jak w przypadku Künstlerspiele. Sceny z Wielkiej Wojny i tym razem bezpośrednią inspiracją dla powstania przedstawienia były dzieje obecnej siedziby Teatru A Part.

Kulturalne losy budynku w oficynie przy ul 3 Maja (Grundmanstrasse) 11 w Katowicach, gdzie na I piętrze znajduje się obecnie scena studyjna Teatru A Part, związane są z niemiecką historią miasta i dwoma globalnymi konfliktami wojennymi XX wieku. W 1907 roku budynek zaadoptowano na nieme kino. Grand Kinematograph działał tam aż do 1915 roku czyli pierwszych lat I wojny, kiedy splajtował. W czasie II wojny światowej, gdy Katowice zaanektowała III Rzesza działał w nim niemiecki kabarett - piwiarnia Künstlerspiele.

Spektakl jest koprodukcją Teatru A Part i Theaterlabor Bielefeld w Niemczech, realizowaną w ramach międzynarodowego projektu artystycznego "W dżungli historii. Europejska podróż teatralna", związanego z setną rocznicą I wojny światowej.

Przedstawienie powstało podczas rezydencji artystów Theaterlabor Bielefeld w marcu 2015 roku w Katowicach.



Zamysł, scenariusz, reżyseria, scenografia: Marcin Herich i Siegmar Schröder

Występują: Yuri Brite Anderson, Natalia Kruszyna, Alina Tinnefeld, Monika Wachowicz, Thomas Behrend, Michael Grunert, Cezary Kruszyna, Lukas Pergande

Muzyka:
w spektaklu wykorzystano utwory: "Kashmiri Love Song" w wyk. Rudolfa Valentino, "Ramona" w wyk. Dolores del Rio, "Cheek to Cheek" w wyk. Freda Astera, "Chica Chica bum Chic" w wyk. Carmen Mirandy, muzykę zespołu Pablo's Eye oraz piosenki: "Miłość ci wszystko wybaczy", "Unter den Pinien von Argentinien", "So ein Regenwurm hat's gut", "Raus mit den Männern", "La chanson de Tessa", "Musik, Musik, Musik" i pieśń "Oft, denk ich" (z "Kindertoteliender") Gustava Mahlera w wykonaniu członków zespołu

Tekst:
w spektaklu wykorzystano fragment książki "Zapomniana strefa" Mary Borden (tłum. Natalia Kruszyna), wiersze "Perhaps Stange" i "What A B what a b what a beauty" Kurta Schwittersa oraz fragment sztuki "About Sea and Land and Sky" Abigail Docherty

Czas trwania spektaklu: 65 minut

Pokaz przedpremierowy: Katowice, marzec 2015

Kolejne prezentacje:
- Międzynarodowy Festiwal Sztuk Performatywnych A Part, Katowice, czerwiec 2015
- Międzynarodowe Seminarium "W dżungli historii", Bielefeld, październik 2015





O SPEKTAKLU/SPEKTAKLACH NA 21. FESTIWALU A PART:

Przymierzanie cieni
Najpierw znalazłem się w miejscu niecnym, w teatrze który odgrywa jakąś nieprzytomną historię. Półnagie fordanserki, język niemiecki, wino, rozprawy o sztuce Weroniki Murek, zmysłowo archaiczne dźwięki fortepianu. (...) Nie wiem, czy czegoś dolali mi do wina, czy czegoś dosypali do powietrza w Kato, ale chciałem jeszcze. Potem jednak pomyślałem, że to (festiwal) A PART wkroczył w taką fazę, i nastroił mnie na odbiór fal utradziwnych. (...)
Marcin Herich najwyraźniej odchodzi od formuły spektakularnego widowiska (albo mnie się tylko tak wydaje) i stawia na kameralny underground, nie porzuca tematu Historii, ale opowiada ją inaczej, nieikonicznie (chociaż formę kabaretu, wodewilu można oczywiście uznać za ikoniczną), w niedopowiedzeniach, dyskretnych aluzjach, zmianie ulega również struktura przedstawienia – to już nie są epickie obrazy, ale teatralne anegdoty, sylwy, fragmenty dyskursu scenicznego. Rzecz jasna, temat wymusza jakąś strategię. Inaczej „robi się” Fausta, inaczej historię niespisaną, zaginioną, wyrzuconą – powiedzielibyśmy Schulzem – na bocznicę, poza główną, oficjalną narrację – a takim tematem jest kwestia relacji polsko-niemieckich przed wojną, czy losy kabaretu Kunstlerspiele działającego przy ulicy Grundmannstrasse, dzisiejszej 3 Maja. To piękny i bezpretensjonalny gest – nawiązać do historii miejsca, które staje się nową siedzibą działań teatralnych – a Herich nawiązuje doń dwukrotnie – spektaklem „Sceny z Wielkiej Wojny” i „W dżungli historii. Variete” – w kooprodukcji z niemieckim Theaterlabor. Zwłaszcza, a może właśnie dlatego, że nic o Kunstlerspiele nie wiadomo; zachowały się zaledwie dwa zdjęcia i jedna relacja - trudno powiedzieć, na ile wiarygodna - i powtarzające się w niej niczym refren zdanie „oni nie byli artystami”. Ten sceniczny dyptyk jest więc rodzajem swoistej archeologii, graniem po omacku, psychodramą, która ma nadzieję na istnienie fluidów, dziur w czasie, atmosfery sprzed wieku, to przymierzanie się do tamtych ról i rólek, przymierzanie się do cieni (cieni bohaterów dekadencji ale i cieni wojennych – w pewnym momencie miałem wrażenie, jakbym oglądał wszystkie wersje „Rozstrzelania” Wróblewskiego). Jest w klimacie „Scen” i „Dżunglii historii” coś z kina Davida Lyncha, a myślę tu przede wszystkim o Twean Peaks i Blue Velvet, jakiś rodzaj tajemniczego misterium, estetycznej wulgarności, są niedwuznaczne aluzje, kicz i patos śmierci. Trudno mi lepiej sobie wyobrazić klimat, mimo wszystko jednak biernego oczekiwania na zwrot historii, „koniec czasu, jaki znamy”. Z jednej strony wzbiera, i wszyscy to czujemy, ogromna energia, która rozsadzi wszystko, z drugiej doświadczamy stanu „wyczerpania” i pozostaje nam tylko czekać. Na przecięciu tych dwu dynamik rozwijają się sceny opowieści. Ale Herich nie tylko nawiązuje do miejsca i atmosfery. Chodzi również o gest solidarności – oto bowiem ci, którzy od początku swojego istnienia uprawiają tułaczkę, teatralną partyzantkę, a niechby i nawet teatralną anarchię – jeśli porównać to z instytucjonalną sceną - wyciągają rękę do tych nieprawdziwych artystów z Kunstlerspiele, do tej kabaretowej hoksztaplerki, a „they are not artists” wykrzykiwane przez Yuri Birte Anderson staje się symbolicznym znakiem przynależności.
Radosław Kobierski, www.rueboutdumonde.blogspot.com, 18 czerwca 2015