Ryszard Krynicki
KOBIETA TRZYDZIESTOLETNIA
(fragment)
Nic mnie nie zdziwi
Moje dziecko, starzec
Moje dziecko wkładające mi rękę pod mini sukienkę
Starzec obmacujący mnie w malignie
Moje dziecko, mężczyzna
Dziecko pytające mnie, czy wyszło mi z brzuch ustami
Mężczyzna proponujący mi wspólną śmierć
Jako najpewniejszy sposób uniknięcie niepożądanej ciąży
Mój cudzy mąż
Mój mąż powracający z odległego miasta zarażony podróżą
Jego przyjaciel usiłujący mnie zgwałcić na małżeńskim tapczanie
Miłość, rozczarowanie
Pełnia, niespełnienie
Pełnia, której nie potrafię sobie wyobrazić
Pustka, której niczym nie potrafię zapełnić
Moje martwe serce
Jestem lepszym lub gorszym mięsem
Rodzącym inne mięso
Które w każdej chwili kiedy tylko nauczy się mówić
Może powiedzieć, że nie prosiło się na świat
I że wolałoby być kwiatem
Moje unicestwienie spełnia się nieustannie
Przyjaciół szukam odtąd jedynie wśród zmarłych
W sobie
I wśród zapomnianych
Trawestacja: Marcin Herich