Przedstawienie NIC. SZKICE DO KRÓLA LEARA to drugi, po powstałych 7 lat wcześniej „Szkicach o Ofelii”, cykl scenicznych „szkiców szekspirowskich” Marcina Hericha i Teatru A Part.
Spektakl skupia się na psychologicznych i emocjonalnych wątkach „Króla Leara”: relacjach córek z mężczyznami, w tym – zwłaszcza – z ojcem oraz relacjach córek między sobą. Na pierwszy plan wysuwa się egzystencjalny dramat niezrozumienia bohaterów, prowadzący do eskalacji i tragedii. Kontekst obyczajowy dzieła Szekspira jest pretekstem do stworzenia autorskiego i bardzo osobistego studium o relacjach międzyludzkich, trudnych, pełnych przeciwstawnych uczuć i uniesień, usianych wzajemnymi urazami, które unieważnia dopiero śmierć.
W przedstawieniu uwydatniony zostaje zawarty w „Królu Learze” paradoks nihilizmu. Słowo „nic”, odzwierciedlające znikomość i prawdziwą naturę ludzkiego bytu, w utworze Szekspira staje się złowróżbnym zaczynem tragedii, gdy wypowiada je Kordelia, ukochana córka Leara, w całkowicie odmiennej intencji. W jej ustach „nic” ma wyrażać skromność, szczerą miłość i szlachetny umiar. Owo niepozorne, minimalistyczne, z pozoru „nic” nie znaczące słowo ujawnia swoją bezwzględną siłę i nieposkromioną kreatywność. Staje się słowem-kluczem, słowem-biczem, istotą rzeczy.
Pod względem formy spektakl ma strukturę reżyserskiego szkicownika. Reżyser daje w nim upust zamiłowaniu do geometrii: układy sceniczne spektaklu zdają się być kreślone i szkicowane na oczach widzów. W efekcie powstają żywe rysunki łączące figuratywność z abstrakcją geometryczną.
Przedstawienie podporządkowane jest muzycznej partyturze. W spektaklu wykorzystano cykl kompozycji zmarłego przed pięcioma laty katowickiego artysty Piotra Szmitke pod tytułem „17 miniatur na orkiestrę”. To unikatowe, nigdy wcześniej nie publikowane dzieło, zarejestrowane przez autora roboczo w domowym studiu, zostaje w spektaklu odtworzone w całości, linearnie, bez ingerencji i skrótów.
„Człowiek właściwy niczem więcej nie jest, jak takiem biednem, nagiem, dwunożnem zwierzęciem.”
„Król Lear”, Akt 3, Scena IV
NIC
Szkice do Króla Leara
01. Coś i nic
02. Na dworze Leara (Związki)
03. Córki Leara
04. Lear – rozważania o niczym
05. Na dworze Leara (Koło życia)
06. Wyznania
07. Kordelia – Epitafium dla Taty
08. Nagie, dwunożne zwierzęta
09. Geometria niczego
10. Lear – burza
11. Śmierć córek Leara
12. Nic
13. Pogrzeb (Lacrimosa)
14. Cmentarz
Współpraca nad scenariuszem: zespół
Występują: Alina Bachara, Natalia Kruszyna, Monika Wachowicz, Daniel Dyniszuk, Cezary Kruszyna, Marek Radwan, Lesław Witosz
Muzyka: Piotr Schmidtke
W spektaklu wykorzystano fragment „Króla Leara” Williama Szekspira (tłum. Józef Paszkowski) oraz „Bytu i nicości” Jeana Paula Sartre’a (tłum. J. Kiełbasa).
Czas trwania spektaklu: 50 minut
Premiera: Katowice, grudzień 2017
Spektakl nagrodzony Złotą Maską 2018 w kategorii „nagroda specjalna” za reżyserię.
DOTYCHCZASOWE PREZENTACJE
– 22 grudnia 2017 (pokaz przedpremierowy),
– 28 grudnia 2017 (premiera),
– 21 stycznia 2018,
– 6 marca 2018 (pokaz zamknięty),
– 10 marca 2018,
– 4 kwietnia 2018 (Toruń, Centrum Kultury Od Nowa, Alternatywne Spotkania Teatralne Klamra),
– 12 maja 2018,
– 12 czerwca 2018 (Międzynarodowy Festiwal Sztuk Performatywnych A Part),
– 26 października 2018 (Metavera Art Festival)
– 18 kwietnia 2020 (prezentacja online rejestracji wideo spektaklu)
RECENZJE
Ciche rewolucje. MFSP A PART
Marcin Herich cały spektakl buduje na napięciu pomiędzy „niczym” a „czymś”, „nic” wypowiadane przez Kordelię ma masę czarnej dziury, z której wyłania się na chwilę stary, zniedołężniały Lear tylko po to, żeby za chwilę zostać przez nią na powrót wchłonięty. Nic nie jest tu przeciwieństwem „czegoś”, jest jego integralną częścią, tak jak ciemna strona księżyca jest częścią jego widzialnej części. Bodajże najważniejszym pomysłem „Szkiców” jest włączenie doń prawdziwych, współczesnych historii trzech aktorek/bohaterek spektaklu. Te trzy opowieści niejako podwójnie sięgają wstecz, odwołują się do rzeczywistych wspomnień ale i – mam wrażenie – do samego przedstawienia; związki dorosłych kobiet z mężczyznami na dworze Leara (scena 5) są tylko wariacją na temat podstawowej relacji córek z ojcami. Wszystkie matryce zostały już zapisane, wytłoczone, chciałoby się powiedzieć (z drugiej strony przypominam sobie scenę z „Mojego Nikifora”, kiedy filmowa córka – sic! – Mariana Włosińskiego na pytanie kim chciałaby być, odpowiada „chciałabym być nikim” – to nic innego jak słowa samej Kordelii, niczym „I would prefer not to” kopisty Bartleby’ego, niezwykle rzadki ale powtarzalny w historii akt odmowy udziału).
Żaden z wcześniejszych i późniejszych festiwalowych spektakli nie okazał się tak wyrazisty w znaczeniu narracyjnym. Ale to oczywiście żaden zarzut. A Part jako teatr zdążył nas już przyzwyczaić do repertuarowych wolt (od pleneru do kameralnego monodramu, od epickiej opowieści do spektaklu aluzyjnego i alegorycznego).
Radosław Kobierski, www.rueboutdumonde.blogspot.com, 26.06.2018
Zdjęcia: Agnieszka Seidel-Kożuch
