Alicja w Krainie Czarów

Site Specific Project

ALICJA W KRAINIE CZARÓW to przedstawienie autorskie Marcina Hericha i Teatru A Part,  nawiązujące formą oraz obszarem tematów do słynnej powieści Lewisa Carrolla czyli Charlesa Ludwidga Dodgsona, która uchodzi za drugą – po Biblii – najczęściej cytowaną książkę wszechczasów. Przedstawienie Teatru A Part – czasami pośrednio i luźno, innym razem wprost – odwołuje się do wątków z tytułowej powieści oraz losów jej bohaterki Alicji, umieszczając je w kontekstach współczesnych i uniwersalnych. Przedstawienie przywołuje także fakty i mity na temat inspiracji i osobistych powodów powstania książki, znanych z biografii jej autora, purytańskiego pastora i profesora matematyki z czasów wiktoriańskich, miłośnika niewieścich wdzięków i pasjonata fotografii. Kolaż wykorzystanych w przedstawieniu motywów balansuje szeroko między naturalizmem i surrealizmem, brutalizmem i oniryką, groteską i horrorem.

„Alicja w Krainie Czarów” Teatru A Part jest projektem typu „site-specific”, podczas którego każdy z widzów, indywidualnie, odbywa samotną podróż przez uniwersum przedstawienia. Spektakl pod względem struktury nawiązuje do twórczości kolumbijskiego reżysera Enrique Vargasa, założyciela Teatro de los Sentidos.

 

Pomysł, scenariusz, reżyseria, scenografia: Marcin Herich
Współpraca reżyserska: Monika Wachowicz
Współpraca przy aranżacji przestrzeni i scenografii: Cezary Kruszyna
Występują: Alina Bachara, Adam Barski, Daniel Dyniszuk, Katarzyna Gogacz, Marcin Herich, Marta Jankowska, Magdalena Krawczyk, Cezary Kruszyna, Natalia Kruszyna, Katarzyna Pojda, Agata Sokół, Anna Trzepizur, Monika Wachowicz, Karolina Wosz, Marta Zielonka

W spektaklu wykorzystano fragment „Alicji w Krainie Czarów” Lewisa Carrolla w przekładzie Antoniego Marianowicza oraz fragmenty adaptacji filmowych „Alicji w Krainie Czarów” oraz oryginalne zdjęcia wykonane przez Charlesa Ludwidga Dodgsona przedstawiające m. in. Alice Liddell i jej siostry. W spektaklu wykorzystano utwór „Good Bye Forever” zespołu Arovane.

Doświadczenie teatralne dla 1 widza. Widz uczestniczy w przedstawieniu przez około 35-40 minut. W czasie jednego cyklu pokazów przedstawienie odwiedza 6 widzów w 15 minutowych odstępach.

Premiera: Katowice, maj 2017

 

Spektakl w swojej pierwotnej wersji został przygotowany jako zwieńczenie pracy warsztatowej pierwszego rocznika Studia Aktorskiego Teatru A Part (Wojowników Piękna). W przedstawieniu wystąpili wówczas adepci Studia: Adam Barski, Dominika Bem, Katarzyna Gogacz, Marta Jankowska, Ina Levska, Dobromir Sośnierz, Monika Szydłowiecka, Barbara Trela-Szyma, Anna Trzepizur oraz ze strony Teatru A Part: Marcin Herich, Cezary Kruszyna i Monika Wachowicz.

 

DOTYCHCZASOWE PREZENTACJE

Scena/Atelier Teatru A Part, Katowice
– 21 i 27 maja 2017 (Scena/Atelier Teatru A Part w Katowicach, pokazy przedpremierowe),
– 28 maja 2017 (Scena/Atelier Teatru A Part w Katowicach, premiera),
– 3 i 4 czerwca 2017 (Scena/Atelier Teatru A Part w Katowicach, Międzynarodowy Festiwal Sztuk Performatywnych A Part),
– 28 i 29 października 2017 (Scena/Atelier Teatru A Part w Katowicach),
– 29 i 30 września 2018 (Scena/Atelier Teatru A Part w Katowicach),
– 5 i 6 września 2020 (Scena/Atelier Teatru A Part w Katowicach),
– 17 i 18 września 2020 (Scena/Atelier Teatru A Part w Katowicach, Międzynarodowy Festiwal Sztuk Performatywnych A Part)

Studio na Grobli, Instytut Grotowskiego, Wrocław
– 4, 5 i 6 lutego 2022 (Studio na Grobli, Instytut Grotowskiego we Wrocławiu, Szczeliny. Kobiety w Sztukach Performatywnych)

 

RECENZJE

Alicja w Krainie Czarów
Powiedzmy to otwarcie. Są myśli, których wypowiedzenie nie śni się nawet w najgorszych koszmarach. Ileż razy snuliśmy się zawstydzeni wśród treści podświadomości, odwlekając moment konfrontacji ze wszystkim, co regularnie tam spychamy?
Czasem głowa okazuje się zbyt ciężka dla ciała, dźwiganie jej codziennie zdaje się wyzwaniem ponad ludzkie możliwości. Ratunkiem okazuje się wtedy wykreowanie obrazu rzeczywistości regulowanego prawami ściśle przez nas wyznaczonymi. Pod tę skorupę pozornego bezpieczeństwa zaglądają Teatr A Part i Wojownicy Piękna. Rozczarowania dozna ten, kto po „Alicji w Krainie Czarów” spodziewa się podróży w świat baśniowej wyobraźni.
Co prawda, podróż odbywamy, jednak  w krainie, do której trafiamy, o czarach słuch dawno zaginął. Teatr zmienia się w labirynt, do którego wprowadzeni zostajemy przez Alicję. Główna bohaterka wita nas i instruuje, aby podążać za wskazówkami performerów, prezentujących etiudy w wydzielonych przestrzeniach. Jednak po wyjściu z labiryntu trudno z przekonaniem stwierdzić, czy Alicja rzeczywiście zabrała nas do świata swoich fantazji. Błądząc w nim, ma się raczej wrażenie, że stanowi uniwersalną metaforę ludzkiego losu, do którego opisu nieadekwatne okazują się kategorie takie jak realność czy fantazja – granice między nimi się zacierają.
Grzechem byłoby opisanie poszczególnych etiud przestawienia, bo siła „Alicji w Krainie Czarów” tkwi w podekscytowaniu, które wynika z nieprzewidywalności tego, co czeka za rogiem. Wystarczy powiedzieć, że działania performerów czerpią inspirację zarówno z książki, jak również z biografii autora. Większość aktorskich zabiegów oscyluje wokół wątków związanych z seksualnością – Alicja eksponuje znaczenia znane raczej z psychoanalitycznej interpretacji jej losów, niż z filmowej adaptacji dla dzieci. Przywołane zostają też mity narosłe wokół postaci Lewisa Carolla – jego rzekome upodobanie wdzięków młodych dziewcząt i miłość do Alice Liddell, pierwowzoru książkowej postaci.
Potencjał, który niesie zabieg zaangażowania widza w sceniczne działania, został w „Alicji” w pełni zrealizowany. Choć w większości scen aktorzy pozwalają nam jedynie przyglądać się podejmowanym przez nich akcjom, to momenty, w których zostajemy bezpośrednio włączeni w interakcje wywołują najsilniejsze wrażenia, kształtując jednocześnie odbiór widowiska.
Agata Kędzia, Na stronie, 5.06.2017

 

Wszyscy jesteśmy dziewczynkami
Śmiem twierdzić, że to najważniejsze wydarzenie pierwszych dni festiwalu – „Alicja w Krainie Czarów”. Spektakl koncelebrowany przez A PART i Wojowników Piękna (nową formację sceniczną w Kato, a przynajmniej A PART-owych adeptów), doświadczenie teatralne dla jednego widza, kompletna jazda bez trzymanki, po bandzie. Jeśli dla kogoś scena przy ulicy 3 Maja była za ciasna, to teraz będzie musiał zmierzyć się z ekstremalnym doświadczeniem na granicy klaustrofobii. Nie mam na uwadze wyłącznie przestrzeni teatralnej, ale również przestrzeń wewnętrzną. Teatr, który wychodzi do ludzi to jest eufemizm. „Alicja” Marcina Hericha i Moniki Wachowicz w dość oczywisty sposób przekracza granice osobiste widza, rozbiera go, amplifikuje jego poczucie odpowiedzialności (bo z nikim nie może jej już dzielić, jest wyłącznie sam, ale również dlatego, że czyni go uczestnikiem podejrzanego procederu, czyni go współwinnym). Przejście przez króliczą norę – jeśli postaramy się zrozumieć, czym ona w istocie jest w perspektywie współczesności, ale i dosłownie (jeśli ją czytać np. za Timem Burtonem) – to podróż przez piekielne kręgi – wiktoriańską obłudę, dwuznaczną biografię, kluby go-go, piwnice Fritzla (tak, w liczbie mnogiej), przez karty powieści Muller i Jelinek (w domyśle), filmy Davida Lyncha i last but not least – przez własną wyobraźnię (tę obarczoną nieusuwalnym psychologicznym cieniem, ale również wyobraźnię płci; to znaczy to co uległo i nie uległo społecznej i kulturowej projekcji. W rzeczy samej „Alicja” umożliwia nie tyle coś w rodzaju empatii, co nawet identyfikacji z ciałem modelowanym i poddanym represji. W tym sensie wszyscy faceci mogą przez chwilę poczuć się dziewczynkami).
Nie mam najmniejszego  zamiaru spojlerować spektaklu, którego nie da się doświadczyć dwa razy (jego siłą jest bowiem jednostkowe i wyjątkowe przeżycie równe psychologicznej iluminacji – nie trzeba jej powtarzać, żeby zaczęła przynosić efekt terapeutyczny). Teatr A PART potwierdza „Alicją” wszystkie swoje wcześniejsze obsesje, Bellmerowskie pochodzenie (z ducha i ciała), ambicje krytyczne  i zmianę estetyczno-formalną – mniej widowisk, więcej kameralnych historii – i na tej zmianie wyłącznie zyskuje.
Radosław Kobierski, www.rueboutdumonde.blogspot.com, 6.06.2017

 

A Part czyli off w Katowicach
Jednym z najciekawszych – choć dostępnych jedynie niewielkiej grupie widzów – wydarzeniem tegorocznego festiwalu okazał się spektakl „Alicja w Krainie Czarów” Teatru A Part. Nowy projekt Marcina Hericha to teatralny eksperyment przeznaczony dla jednego widza. Za punkt wyjścia posłużyła słynna powieść Lewisa Carolla oraz pewne wątki związane z biografią pisarza. Śladem tytułowej Alicji widzowie podróżują po zakamarkach krętego i mrocznego labiryntu, zaaranżowanego w teatralnym atelier Teatru A Part. Jego ścieżki wypełniają symboliczne przedmioty, których znaczenie można powiązać z literackim pierwowzorem, jak i narosłymi wokół niego mitami i lekturą psychoanalityczną. Podobnie jak powieścią Carolla, labiryntem A Partu rządzi logika snu. Nie jest to jednak sen przyjemny – składają się na niego obrazy niepokojące, dwuznaczne, nierzadko bolesne. Przechodzenie przez kolejne komnaty przypomina proces zagłębiania się w najmroczniejsze pokłady ludzkiej nieświadomości – tego, co wyparte, wstydliwe, budzące wstręt. Właściwie w każdym pokoju czeka na nas tytułowa bohaterka w jednym ze swoich wcieleń: dziewczynki, córki, matki, żony, kochanki, dziwki. Tym, co je łączy, jest zawieszenie w pewnej sferze zniewolenia, w obszarze dusznym i pozbawionym wyjścia. Namiastką upragnionej wolności jest moment, w którym Alicja wyprowadza widza poza krętą część labiryntu – po tej zmysłowej pauzie powrót do labiryntu wydaje się nieznośny i odpychający. Na szczęście dla nas – nie wracamy. Alicja wskazuje drogę do wyjścia, sama jednak pozostaje w labiryncie.
Magdalena Figzał, „nietaktT nr 1 (27)/2017

 

OPINIE WIDZÓW

SCENA/ATELIER TEATRU A PART, KATOWICE
„Dziękuję! Ekscytująca podróż, niesamowita.”
„Alicjo… Dziękuję za niesamowity spektakl. Dziękuję za kroczenie przez mroczny labirynt Twojej przemiany. Dziękuję za emocje doznane na każdym etapie mojej drogi. Dziękuję za bycie w Twoim świecie. Dziękuję.”
„Alicję… się czyta, ogląda na ekranie jej przygody – bardziej lub mniej fantastyczne. W Waszym Teatrze odkrywa się Alicję w sobie, to niesamowita przygoda. Dziękuję.”
„Mocny, oczyszczający spacer. Medytacja. Perspektywa kobiety uświadamiająca skrywaną niewolę, a zarazem niezwykłe piękno, bez którego nie istnielibyśmy. Dziękuję.”
„Niezwykłe doświadczanie teatru. Kocham Cię Alicjo.”
„Jestem emocjonalnie zdemolowany, moja sfera intymności została poważnie naruszona i przebudowana, zostałem zraniony i uleczony. To było bardzo mocne przeżycie. Bardzo dziękuję.”
„Niezwykłe przeżycie; oczyszczające; wzburzające, ale pozytywne, bardzo potrzebne. Dziękuję.”
„Dziękuję za niezwykłe przeżycia, które pozwalają zmierzyć się z tym, co trudne, niewygodne, wyparte w nas, aby oczyszczonym pójść ku światłu. Prawdziwe katharsis dla każdego! Spojrzenie aktorom w oczy to jak spojrzenie na siebie – bez zasłon. Dziękuję.”
„Hipnoza. Bezwstydna gra. Kraina jak ze snu. Alicja. Nagość. Złość. Ruch. Wstyd. Czar.”
„Dziękuję za wolność doznań. Onieśmielające, ale nie ma bardziej indywidualnego przedstawienia.”
„Prowokacyjne i mocne!”
„Dziękuję za wspaniałą podróż i nieocenione doznania zmysłowe, proszę o więcej!”
„Piękne chwile. Dziękuję za tak mocne poruszenie mojego umysłu i duszy. Głęboko wzruszające sceny, na pewno na długo pozostaną w pamięci. Dziękuję.”
„Przepiękne. Tak trzymajcie!”
„Dziwne, niesamowite, straszne, niezapomniane przeżycia. Dziękuję, warto było to zobaczyć!”
„Performens pełen aluzji, niedomówień, metafor, piękna i turpizmu.”
„Pochłonął mnie ten labirynt bez reszty. To jak łyk świeżego powietrza dla kogoś z ‚tradycyjnego’ teatru. Jak otwarcie okna, kiedy świeże powietrze prawie zabija z wrażenia i zachłanności chłonięcia. Subtelność formy, która wgryza się w głowę. Dziękuję.”
„Zaskakujące, dające do myślenia. Alicja, jakiej nie było. Dużo emocji, obaw, lęków, chęci niesienia pomocy. Dziękuję.”
„Niecodzienne przeżycie. Bardzo nastrojowa atmosfera. Antybajka. Albo po prostu postbajka. Dziękuję bardzo. Warto było.”
„Fascynujące. Każda sekunda warta zapamiętania. Bardzo dziękuję.”
„Niezwykłe przeżycia i doznania! Dziękuję!”
„Prawie bez słów, niewiele słów, a wymowne. Pierwszy raz przeżyłam tak blisko teatr.”
„Dziękuję Alicji za tę podróż. Przeżywanie teatru wszystkimi zmysłami – taki TEATR jest mi bliski.”
„Jedyne, co jestem w stanie powiedzieć to… DZIĘKUJĘ. Za podróż, emocje i świat, do którego choć na chwilę mnie wpuściliście. Zapamiętam na długo. Dziękuję za prawdę.”
„Nie chciałem, aby moja droga dobiegła końca… Niesamowite.”
„Bardzo dziękuję za te parę chwil refleksji nad życiem, odczarowanie Krainy Czarów. Brutalne, lecz bardzo prawdziwe. Jestem pod wrażeniem.”
„Ogromne emocje, zaduma i uwrażliwienie. Dziękuję za wspaniałą grę!”
„Dziękuję, spektakl jeszcze długo będzie we mnie rezonował. Oby poezja dawała takie same doznania.”
„Niesamowita podróż po (pod)świadomości, lękach i wyobraźni.”
„To była rzeczywiście niezwykła podróż… Czary?”
„Totalne zaskoczenie. Moment refleksji, zadumy. Mocny i dosadny spektakl, dający do myślenia… Odwaga aktorów – duże brawa!”
„Kosmos.”
„Fantastyczna podróż! Wolałbym tam wrócić! Wolałbym nie wracać.”
„Dziwne, niespotykane uczucie ciągłego niepokoju, które sprawia, że jako widz muszę wyjść ze swojej strefy komfortu. Fantastyczne przeżycie. Dziękuję Wam.”
„Dotknij mnie, a wstąpi we mnie życie – T. Różewicz. Najważniejszy jest dotyk. Dziękuję Wam.”
„Dziękuję za tę liryczno-oniryczną podróż przez mrok i niepewność. To było inspirujące spotkanie.”
„Serdecznie dziękuję za ekscytującą podróż do świata Alicji w Krainie Czarów. Będę pamiętała te chwile do końca życia. Niespotykane, niecodzienne, budzące skrajne emocje, tak zapamiętam Alicję i jej świat.”
„Niesamowite doświadczenie teatralne.”
„Bardzo ciekawe przeżycie, niesamowite doznania. Serdecznie dziękuję.”
„Kocham Was! Za tę walkę, za wytrwałość! Za tę wojnę o piękno! Nic innego nie przychodzi mi do głowy, bo mi się głowa wyłączyła… Zostały tylko emocje. Dziękuję za to i kocham Was za to!”
„Chcę tu zostać.”
„Dziękuję za podróż pełną doznań dla zmysłów, której nigdzie indziej nie mogłabym przeżyć. Za dostrzeżenie moich własnych, najgłębiej skrywanych lęków. Za podróż do wnętrza siebie, której bez Was nigdy bym nie przeżyła. Było niesamowicie…”
„Trochę traumatyczne a zarazem niesamowicie poruszające przeżycie.”
„Niespotykane przeżycie. Dla osób, które szukają wyjątkowych doznań, nowych inspiracji, odejścia od swojej codzienności. Zmusza do refleksji. Pozostanie w pamięci na bardzo długo.”
„Katharsis.”
„Wzruszenie…, smutek…, strach… A może to po prostu ja… Wszystko, co przed nami i za nami tworzy nas… Każdy z nas jest Alicją w swoim labiryncie, podążającym za białym królikiem…”
„Nieprawdopodobne przeżycie – nie spodziewałem się, że aż tak mnie poruszy.”
„Niesamowite wrażenia, przeżywanie teatru wszystkimi zmysłami, bycie wewnątrz zdarzeń, a zakończenie genialne. Tak przeżywać teatr. Nie spodziewałam się. Dziękuję.”
„Wczoraj. Noc. Łódź. THE RESIDENTS. Dzisiaj. Kato. ALICJA… Niesamowita podróż.”
„Alicja zaprowadziła mnie w niewiarygodne okolice mojego umysłu.”
„Nie wiem, jak to objąć rozumem. Było zaskakująco, mrocznie, wciągająco, mega ciekawie.”
„Dobre. Mocne i wystącające ze swojej strefy komfortu! Dziękuję!”
„Pretty disturbing!”
„Alicja w Krainie Czarów, czary Alicji. Bardzo mocne, wymuszające myślenie, wspomnienia, coś nie do powtórzenia, dziękuję.”
„Dziękuję za niesamowite przeżycia.”
„Nie bez powodu mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy… Każdy rodzic powinien to widzieć… Spotkanie było bardzo mocne i wciągające zarazem…”
„Jedno słowo – CUDNIE.”
„Wiele różnych wrażeń i emocji. Przerosło moje oczekiwania. Potrzebuję ochłonąć, ale po prostu… dzięki wielkie.”
„KATHARSIS… dziękuję.”
„To był mój drugi raz – dalej nie chce mi się wychodzić z tego świata, to jest piękne! Szacunek i podziw.”
„Wstrząsające, przerażające, piękne i prawdziwe. BRAWO.”
„Brawo za odwagę!”
„Niesamowita podróż, niesamowite wrażenia.”
„Wielka Podróż, do samego Rdzenia. Ja jestem.”
„Coś innego, coś nowego. Ciekawego, wstrząsającego, ukazującego inny świat, a może właśnie aktualny… Świetne, zaskakujące.”
„Cudowna podróż w nieznane.”
„Wchodząc do labiryntu drugi raz, człowiek spodziewa się, że nie będzie tak samo wrażliwy na cierpienie, którego otrzymuje solidną dawkę. Bo przecież już to zna, widział to, przeżył. Błąd… Wszystko wraca ze zdwojoną siłą, policzkując coraz to mocniej i mocniej… Więcej zauważa, więcej rozumie, czuje więcej… I nie chce zostawić Alicji w labiryncie brutalnej rzeczywistości. Dlaczego? Bo sam jest właśnie tą Alicją… Dziękuję, wrócę ponownie…”
„Drugi raz w labiryncie… drugi raz ogromne emocje i drugi raz żal było mi opuszczać Alicję. Pewnie jeszcze nie raz wskoczę do króliczej nory… Do zobaczenia Alicjo!”
„Mam doświadczenie teatralne ale to było niesamowite świetne przedstawienie. GRATULACJE.”
„Silne, niezwykle silne przeżycie. Alicja oczyszcza, Alicja kusi. Alicja pokazuje drogę. Trudną, ale konieczną, aby zrozumieć samego siebie. Dziękuję.”
„Dziękuję za tę podróż. Odbyłem wędrówkę w głąb siebie. Tak jak chcieliście. Czasem przyjemnie jest kroczyć w ciemności. Dziękuję za dłoń i szept przewodniczki. Wrócę na kolejne spektakle. Pozdrawiam.”
„Oderwanie od rzeczywistości, albo może rzeczywistość. Piękne. Dzięki.”
„Genialna gra – super spektakl.”
„Poruszające, głęboko poruszające… Nie sposób przejść do porządku dziennego nad tym, co mogłem ujrzeć, przeżyć… To jeszcze długo będzie we mnie… Z podziwem myślę o zespole aktorskim. Tak wiele emocji, inny świat, ale to przecież także nasz świat…”
„Coś, czego się zupełnie nie spodziewałem. Niesamowite światło, dźwięki, odczucia i doznania. Dziękuję.”
„Czad!”
„Cudowne widowisko, wwiercające do wewnątrz.”
„Niesamowite przeżycie, bardzo mocno poruszające. Długo nie wyjdzie z głowy i z duszy. Aż nie chce się wychodzić, emocje gonią emocje. Bardzo dziękuję.”
„Nigdy wcześniej czegoś takiego nie przeżyłam. Ten spektakl jest wyjątkowy. Zostanie ze mną na długo.”
„Świetne przedstawienie. Kocham to!”
„Niezwykły spektakl! Czary, czary, czary…”
„Dziękuję, to było zachwycające.”
„Ta czy tamta strona lustra, zawsze te same lęki i marzenia… Dziękuję Alicjo!”
„Mocne, ale piękne. Dziękuję.”
„Niesamowite, czarujące, przeszywające.”

STUDIO NA GROBLI, INSTYTUT GROTOWSKIEGO, WROCLAW
„Bardzo dziękuję za głębokie doznania.”
„Jeszcze… Dreszcze… Jesteście niezwykli. Dziękuję.”
„Dziękuję za pokazanie mroku króliczej nory. Uświadamianie jest potężną bronią, a Wy robicie to wspaniale. Brawo za odwagę.”
„Kobiety wyszły z bajki. Ja – wyszłam z bajki. Oby wszystkie kobiety wyszły! Dziękuję.”
„Alicjo, nie wracaj tu. Nie warto! Zachowuję Ciebie w pamięci i w sercu. To wszystko.”
„Myślę, że muszę ‚uregulować’ wszystkie moje relacje z każdą osobą, którą spotkałem na drodze mojego życia. Teraz. Nie czekać. Dziękuję.”
„Angażujący, fascynujący, porywający! W końcu teatr, który nie ignoruje widza. Dziękuję pięknie.”
„Cudowne przeżycie!”
„Opuszczam Waszą krainę na trzęsących się nogach, ale szczęśliwa, że mogłam w niej zagościć.”
„Niesamowita przygoda! Odczucia wokół nas tak blisko. A my o nich zapominamy. Dziękuję! Przypomniałam sobie o co chodzi w życiu!”
„Bardzo ciężkie, ale i bardzo niezwykłe przeżycie!!! Bardzo szanuję!!!”
„Smutne, ciężkie, prawdziwe. Nie mogłam oddychać. Dziękuję za podróż.”
„Wow. Niesamowite.”
„Niezwykła podróż w głąb siebie, dziękuję.”
„Nigdy wcześniej nie byłam jednocześnie tak przerażona i zafascynowana!”
„Dziwne, intrygujące doświadczenie. Dzięki.”
„Kompletny must see.”
„Najbardziej skrajne i realne przeżycie.”
„Piękne, zmysłowa doświadczenie. Jesteście cudni.”
„To był zaszczyt. To była prawda. To jest prawda. Kocham Was!”
„Niesamowicie bezpośredni i bezwstydny, sama prawda. Niepowtarzalne.”
„I felt like following the White Rabbit indeed. Thanks for outstanding performance!”
„Dziękuję Alicjo – za piękną, smutną i czułą podróż.”
„Myślałam, że zostanę Alicją. Nie musiałam. Wystarczyło być sobą, niczego nie oczekiwać i doczekać się wszystkiego. Dziękuję.”

Wszystkie cytaty pochodzą z księgi spektaklu, w której widzowie zapisują swoje wrażenia i opinie po wyjściu z przedstawienia.

 

Zdjęcia: Rafał Sandecki, Małgorzata Wachowicz

Otwórz galerię Zobacz wideo